Kupiłam sobie fluid i legginsy długie żeby móc jakoś normalnie iść do szkoły .. i tak nie mogę zaszaleć w tym roku z ubiorem ...ale nie pójdę przecież jak wieśniaczka.....Na zakupach spotkałam mamę Mateusza..podobno w pracy mu nie płacą ...i od poniedziałku idzie do szkoły... nie wiem czy to dobrze czy źle ..ale pamiętam jak zaczął chodzić do tej szkoły wszystko się miedzy nami zepsuło .. w ogóle tam gdzie poszedł chodzą do szkoły same Dzi*ki więc jestem trochę zazdrosna ... ale jak mnie kocha to mnie nie zdradzi ... ..A wiem na pewno że jeśli mnie zdradzi i pójdzie z jakąś do łóżka nigdy z nim nie będę nie wiadomo jak byś się starał . Z brzuchem coraz ciężej mi się chodzi ... Próbuję gdzieś wychodzić , czymś się zająć żeby czas szybciej mijał ... Jak zacznie się szkoła ...już wszystko szybko pójdzie .. Jeszcze tylko jutro długi dzień ...Pogoda w sam raz nie ciepło nie zimno ...Trochę martwię się pierwszym dniem w szkole... będzie dużo nowych osób ..i będę jedyna w ciąży z wielkim brzuchem ...połowa znajomych połowa wrogów... już się przyzwyczaiłam że znajomi ludzie na ulicach , mamy różnych koleżanek się na mnie gapią ...ale szkoła to coś innego .. nie przechodzisz koło nich ..tylko stoisz koło nich ..zaraz zaczną coś krzyczeć śmiać się lub coś podobnego .. jakoś to wytrzymam .. na początek roku miałam iść z Mateuszem gdyby coś się działo ... ale jak widać nie pójdę .. szkoda ....Chyba udało mi się usunąć tą weryfikacje obrazkową ale nie widzę żadnej różnicy szczerze mówiąc
Zaczynam 40 tydzień

31 sierpnia (sobota)
Boisz się, że podczas porodu może zdarzyć ci się krępująca sytuacja? Pamiętaj, że personel medyczny jest do tego przyzwyczajony, a mąż w zamieszaniu pewnie nic nie zauważy. Zresztą natura jest po twojej stronie - najczęściej jelita oczyszczają się naturalnie na początku porodu (gdy możesz pójść do łazienki) i podczas parcia w końcówce porodu nic krępującego się nie wydarza.
W 40. tygodniu ciąży dziecko nadal imponująco przybiera na wadze. Rośnie też obwód jego głowy. Te dwa wymiary dzieckapo 40. tygodniu ciąży, jeśli mają wysokie wartości, mogą być wskazaniem do cesarskiego cięcia. Jednak nie jest to regułą.
Twoje dziecko w 40. tygodniu ciąży leży już nisko w miednicy,gotowe do narodzin. Zna świetnie już twój głos, a w ciągu pierwszych godzin życia nauczy się na pamięć twojego zapachu. W jego mózgu mnożą się komórki nerwowe – taki intensywny rozwój mózgu będzie trwał jeszcze przez rok po narodzinach.
Płód dostał już od ciebie wszystko, czego będzie potrzebował na początku życia po drugiej stronie brzucha. Jest najedzony „na zapas” – dlatego nie przejmuj się, kiedy w pierwszych dniach życia nie będzie zbyt wiele ssał. Pamiętaj, że każde dziecko po narodzinach traci na wadze (nawet do 10 procent masy urodzeniowej), jednak już w trzeciej dobie życia znowu zacznie przybierać.
40. tydzień ciąży – co się zmienia u ciebie
W 40. tygodniu lekarz poprosi cię, abyś co 2-3 dni przyjeżdżała do szpitala na KTG płodu. Może też skierować cię na tekst oksytocynowy. Podczas niego za pomocą kroplówki z oksytocyną wywołuje się lekkie macicy i sprawdza tętno dziecka. Jeżeli podczas skurczu jest prawidłowe, test jest określany jako negatywny (to dobrze!). Jeżeli wyjdzie jednak pozytywnie (co oznacza, że podczas skurczu tętno spada), trzeba będzie rozważyć sztuczne wywołanie porodu.Bardziej jednak jest prawdopodobne, że poród rozpocznie się sam. Mniej więcej dobę wcześniej może pojawić się lekka biegunka. To znaczy, że twój organizm zaczyna się samoistnie oczyszczać.
O rozpoczęciu akcji porodowej świadczą najwyraźniej trzy objawy:
- Skurcze są regularne, powtarzają się co 10–15 minut (albo jeszcze częściej).
- Odchodzą wody płodowe. Nawet jeśli przy tym nie odczuwasz jeszcze żadnych skurczów, powinien cię zbadać lekarz. Jedź jak najszybciej do szpitala, jeżeli wody będą miały zielonkawy kolor. Oznacza to, że dziecko oddało już smółkę.
- Pojawia się lekkie plamienie, które świadczy o skracaniu się szyjki macicy. Gdy plamienie jest silne, wezwij karetkę lub szybko jedź do najbliższego szpitala.
Jeżeli wciąż nic się nie dzieje, zwiększ trochę swoją aktywność fizyczną. Idź na spacer, pokołysz się w rytm muzyki albo, jeżeli masz siłę, weź się za porządki w domu (ale bez osławionego wieszania firanek – mogłabyś stracić równowagę i upaść). Taka większa ilość ruchu w 40. tygodniu ciąży może przyśpieszyć poród.
Nie wszystkie jednak sposoby na przyśpieszenie porodu są polecane. Nie daj się namówić na „rozluźniający kieliszek wina”. Owszem, może i zadziałałby relaksująco, ale zawarty w nim alkohol przedostałby się przez pępowinę do organizmu dziecka. Alkohol w ciąży? Każda ilość szkodzi dziecku.
Ty prawdopodobnie masz już dość czekania. Wydaje Ci się pewnie, że do końca życia będziesz chodzić w ciąży. Spokojnie, każda ciąża, nawet ta przenoszona kiedyś wreszcie się kończy. Czy to był tylko kolejny skurcz przepowiadający? Jeśli skurcze stają się coraz silniejsze i bardziej regularne, to wkrótce zacznie się poród. Poczekaj, aż będą się powtarzać co 5-10 minut, i ruszaj do szpitala.
Pamiętaj, że macierzyństwo jest sztuką, której trzeba się nauczyć, a jej opanowanie wymaga i czasu, i ćwiczeń. Nie ma rodziców doskonałych, więc nie obawiaj się, że nie poradzisz sobie z opieką nad swoim maleństwem. Nawet jeśli z początku będzie trudno, z czasem nabierzesz doświadczenia, a w końcu także pewności. Pamiętaj, by pytać o wszystko położną, ona jest aby Ci pomóc - i podczas porodu, i później przy noworodku.
Gratuluje synka Michała , który przyszedł na świat 29.08 ;)
http://mama-maluszka.blogspot.com/2013_08_01_archive.html
i córeczki Zosi która urodziła się 27.08 ;)
http://ziarenkoimy.blogspot.com/2013/08/zosia.html